Regularnie ćwiczysz z dzieckiem. Powtarzacie zalecane ćwiczenia, poświęcacie na nie czas, a mimo to masz wrażenie, że efekty są niewielkie albo pojawiają się tylko na chwilę?
To nie zawsze oznacza, że trzeba ćwiczyć więcej.
Czasami problem tkwi w tym, jak pracuje język, żuchwa, wargi i cała okolica ustno-twarzowa.
Dlaczego samo ćwiczenie może nie wystarczyć?
Ćwiczenie jest skuteczne wtedy, kiedy odpowiada na rzeczywistą potrzebę dziecka i jest wykonywane prawidłowo.
Podczas terapii może się okazać, że dziecko:
- wykonuje ćwiczenie z kompensacją,
- angażuje nie te mięśnie, które powinno,
- ma trudność z uniesieniem języka,
- nie utrzymuje prawidłowej pozycji języka w spoczynku,
- nadmiernie napina wargi lub żuchwę,
- ma obniżone lub podwyższone napięcie w obrębie jamy ustnej,
- ma ograniczoną ruchomość języka,
- utrwala nieprawidłowy sposób połykania,
- ma trudności z koordynacją pracy języka, żuchwy i warg.
W takiej sytuacji wykonywanie większej liczby ćwiczeń niekoniecznie przyniesie lepszy efekt.
Najpierw warto sprawdzić, co rzeczywiście dzieje się w obrębie funkcji ustno-twarzowych.
Nie każde dziecko potrzebuje tych samych ćwiczeń
Dwoje dzieci może mieć podobną trudność z wymową, ale przyczyna problemu może być zupełnie inna.
Jedno dziecko będzie potrzebowało pracy nad pozycją spoczynkową języka.
Drugie – nad jego ruchomością i siłą.
U kolejnego ważniejsza będzie praca nad żuchwą, napięciem mięśniowym, połykaniem albo koordynacją całego układu ustno-twarzowego.
Dlatego w terapii miofunkcjonalnej nie chodzi o wykonywanie przypadkowych ćwiczeń.
Chodzi o dobranie takich działań, które odpowiadają konkretnym potrzebom dziecka.
Co sprawdzam podczas diagnozy miofunkcjonalnej?
Podczas badania oceniam między innymi:
- pozycję spoczynkową języka,
- ruchomość języka,
- sposób pracy języka podczas wykonywania określonych zadań,
- pracę warg i żuchwy,
- napięcie w obrębie aparatu ustno-twarzowego,
- sposób połykania,
- oddychanie,
- wzajemną współpracę poszczególnych struktur,
- występowanie kompensacji,
- wpływ postawy ciała na funkcje ustno-twarzowe.
Dzięki temu możemy odpowiedzieć na najważniejsze pytanie:
Co konkretnie utrudnia dziecku prawidłowe wykonanie danej funkcji?
A co z wędzidełkiem języka?
Ograniczona ruchomość języka może mieć różne przyczyny. Jedną z nich może być budowa i funkcja wędzidełka języka.
Dlatego samo obejrzenie wędzidełka nie zawsze daje pełną odpowiedź.
Istotne jest również to, jak język funkcjonuje podczas ruchu, połykania, mówienia i w pozycji spoczynkowej.
Jeżeli rozważane jest podcięcie wędzidełka, warto wcześniej odpowiednio ocenić funkcję języka i przygotować dziecko do dalszego postępowania.
Ćwiczenia mają sens wtedy, kiedy wiemy, po co je wykonujemy
Rodzic nie powinien zastanawiać się:
„Czy robię to ćwiczenie dobrze?”
ani:
„Może powinnam z dzieckiem ćwiczyć jeszcze więcej?”
Lepiej zacząć od pytania:
„Czego dokładnie potrzebuje moje dziecko?”
Dobrze dobrana terapia pozwala uporządkować pracę i uniknąć wykonywania wielu ćwiczeń bez jasnego celu.
Jeśli masz wrażenie, że Twoje dziecko ćwiczy, ale efekty nie są takie, jakich oczekujesz…
Warto zatrzymać się i ponownie przyjrzeć funkcjom ustno-twarzowym.
Nie zawsze potrzeba więcej ćwiczeń. Czasami potrzeba lepszej diagnozy.
👉 Jeśli chcesz sprawdzić, co może utrudniać prawidłową pracę języka, warg i żuchwy, umów konsultację w Mowa od Nowa.
Podczas spotkania ocenimy funkcjonowanie aparatu ustno-twarzowego i zastanowimy się, jaki kierunek dalszej terapii będzie dla Twojego dziecka najbardziej odpowiedni.
Nie ćwicz w ciemno. Najpierw sprawdź, czego naprawdę potrzebuje Twoje dziecko.
